Już na sam początek astronomicznej wiosny czekają nas bliskie koniunkcje wąskiego sierpa Księżyca z planetami, najpierw 22 marca z Jowiszem, następnie 24 marca z Wenus, a później już bardziej oświetlonej tarczy Księżyca z Marsem (28 marca). Z kolei od 22 do 24 maja Księżyc będzie mijać jasną Wenus i słabszego Marsa.
Wynika to z odległości między orbitami Wenus i Ziemi od Słońca. Ze względu na duże odległości Wenus nie jest widoczny dłużej niż trzy godziny przed wschodem słońca lub trzy godziny po zachodzie słońca. Wcześni astronomowie myśleli, że Wenus może w rzeczywistości być dwoma całkowicie oddzielnymi ciałami.
Odkrycie przez Galileusza faz Wenus dowiodło, że krąży ona wokół Słońca, a nie Ziemi. Kolejne koniunkcje Wenus ze Słońcem następują w przybliżeniu 13 razy na 8 lat ziemskich (ruch Wenus i Ziemi jest bliski rezonansu 13:8). Z tego powodu wykres jej położenia na niebie ma pięciokątną symetrię.
Listopad A.D. 2023 na niebie zaczyna się od mocnego uderzenia! Mocnego uderzenia blasku Jowisza, który już trzeciego dnia miesiąca osiąga opozycję. Nad ranem pojawia się jednak obiekt, który detronizuje go pod tym względem. To oczywiście Wenus, wciąż królująca na porannym firmamencie. 09 listopada przed 06:00 planeta znajduje się w bliskim złączeniu z sierpem Księżyca. Ale
Mars będzie doskonale widoczny z Ziemi. Tak niewielki dystans oznacza, że dzisiejszej nocy Mars będzie jednym z najjaśniejszych obiektów na niebie. Czerwoną Planetę znajdziecie dość nisko nad południowym horyzontem. Będzie też bardzo łatwy do rozpoznania. Poznacie go po charakterystycznym czerwono-pomarańczowym odcieniu.
planet dolnych – Merkury 29°, Wenus 48°; planet górnych – 180° ; Księżyca – 180° . Podczas swoich maksymalnych elongacji wszystkie ciała niebieskie jakie widać z Ziemi, są wtedy praktycznie najjaśniejsze, co sprzyja ich obserwacjom. Księżyc i planety zewnętrzne znajdują się wtedy w pełni, natomiast planety wewnętrzne
Dzienne obserwacje Wenus. Może dzisiejszy wpis będzie zachętą dla osób, które jeszcze nie próbowały obserwacji Siostry Ziemi w samo południe. Temat przecież wielce ciekawy, ale nigdy wcześniej nie wałkowałem go tutaj - pora to zmienić. W aktualnym "Niebie nad nami" wspominałem, że maj będzie znakomitym miesiącem do wieczornych
Kiedy Wenus jest ustawiona pod kątem do Słońca z perspektywy Ziemi, możemy zobaczyć odbicie Słońca na Wenus. Ale wyobraź sobie, że Wenus znajduje się na najdalszej połowie swojej orbity wokół Słońca. W takim przypadku planeta jest dalej, ale odbieramy jego odbicie na większej płaszczyźnie.
Jowisz. Największa planeta układu słonecznego wizytuje obecnie wschodnią część konstelacji Ryb. Elongacja Jowisza systematycznie maleje. W pierwszej połowie miesiąca będzie widoczny przez całą noc, zaś w drugiej do godziny 3:00-4:00. 8 października dojdzie do spotkania Jowisza z Księżycem.
Wenus bywa nazywana bliźniaczą planetą Ziemi, jednak warto zaznaczyć, że lista podobieństw pomiędzy planetami jest stosunkowo krótka i ogranicza się między innymi do rozmiarów. Wenus jest zaledwie 638 kilometrów mniejsza od Ziemi, krąży w strefie zamieszkania wokół Słońca, ale mimo to jest ekstremalnym światem.
P5NMF3. Dziś rano na niebie były wyraźnie widoczne planety Jowisz i Wenus. Niestety można było je zaobserwować tylko w środkowej części północnej półkuli, najlepiej z terenów Wielkiej Brytanii i niektórych obszarów USA. Planety znajdowały się blisko pozycji nakładającej się na siebie, co stworzyłoby efekt gwiazdy lśniącej jasnym światłem – podaje BBC. Planety były widoczne gołym okiem. Obserwatorzy zaopatrzeni w teleskopy mogli wyraźnie zauważyć cztery księżyce Jowisza. W Londynie zjawisko udało się najlepiej uchwycić około godziny 6 rano. Osoby stojące na wysoko położonych punktach, z dobrym widokiem w kierunku wschodnim, mieli najlepszą okazję do obserwacji kosmicznego zjawiska. Mark Thompson, astronom i dawny prowadzący audycji Stargazing Live, powiedział, że atmosfera na dwóch planetach wywołuje efekt ich jasnego rozbłysku, widocznego gołym okiem. Dodał także, że nie był to odosobniony przypadek. W 2015 i 2016 roku Wenus i Jowisz także były widoczne 13 listopada. Wtedy jednak nie znajdowały się w tak bliskim sąsiedztwie. – Widzieliśmy już przypadki gdy planety były bardzo blisko siebie. Myślimy, że za parę lat całkowicie się na siebie nałożą i następnie wyminą. Na coś takiego czeka się całe dekady – powiedział astronom. Swoimi obserwacjami podzielili się ze światem użytkownicy Twittera. twittertwitter Według agencji NASA, w tym miesiącu na widnokręgu obserwatorzy mogą spodziewać się innych planet. 24 i 28 listopada Saturn ma przybliżyć się do Merkurego na zachodnim horyzoncie.
Po raz pierwszy od dekady najjaśniejsze planety Układu Słonecznego ustawiają się w jednej linii, pozwalając obserwatorom podziwiać się nawet bez lornetki. Merkury, Wenus, Saturn, Mars i Jowisz – wszystkie 5 planet zobaczymy na nocnym niebie tuż przed świtem już 20 stycznia 2016 roku. Jak podaje serwis najjaśniejsze planety Układu Słonecznego wspólnie zaświecą w jednej linii pierwszy raz od 10 lat. Jako pierwszy na niebie widoczny będzie Jowisz, potem w kolejce ustawi się czerwony Mars, następnie złotopatrzący Saturn, najjaśniejsza w linii Wenus i zamykający ją Merkury. Dokładne godziny występowania zjawiska zależą od twojej lokalizacji. To będzie widoczne codziennie tuż przed świtem przez miesiąc, dokładnie do 20 lutego. Pod koniec stycznia parada 5 planet będzie idealnie widoczna nad Rosją – wtedy też szansę na podziwianie nietypowego ustawienia planet będą mieli także mieszkańcy Polski. Ze względu na to, że są to najjaśniejsze planety Układu Słonecznego, do obserwacji wystarczy tylko zwykła lornetka. Szczęściarze obędą się nawet i bez niej.
Szybki rzut oka na Układ Słoneczny i mogłoby się wydawać, że Merkury po prostu nie może być planetą najbliższą Ziemi. A jednak! Pamiętajmy bowiem, iż planety nie są statyczne - cały czas poruszają się po swojej orbicie wokół Słońca i gdy grupa astronomów przyjrzała się im bliżej, to okazało się, że to właśnie Merkury spędza najwięcej czasu w najbliższej odległości do Ziemi. Wnioski naukowców poszły jeszcze dalej - obserwując specjalnie zaprojektowaną symulację zauważyli, iż średnio, Merkury krąży najbliżej każdej z pozostałych siedmiu planet Układu Słonecznego - Wenus, Ziemi, Marsa, Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna! Merkury to zresztą naprawdę interesujące ciało niebieskie, które warto poznać bliżej. Zapraszamy zatem do naszej galerii i poznania kilku faktów oraz ciekawostek o tej planecie. Voyager Golden Record - zbiór materiałów o ludzkości, który podbił Wszechświat: /11 Merkury - Caloris Basin NASA Merkury to najmniejsza planetu naszego Układu Słonecznego. Jest tylko trochę większa od Księżyca. /11 Merkury - dziwne wgłębienia na powierzchni planety NASA To także planeta położona najbliżej Słońca - zaledwie w odległości ok. 58 mln kilometrów, co jak na kosmiczne standardy stanowi wręcz rzut kamieniem. Co ciekawe, mimo tak bliskiej odległości od Słońca nie jest to najgorętsze ciało niebieskie w Układzie Słonecznym. To miano przypada Wenus, gdzie dzięki grubej atmosferze panują rekordowe temperatury na powierzchni. /11 Merkury - komputerowa fotomozaika południowej półkuli planety NASA Jeden dzień na Merkurym (czyli jeden obrót planety względem gwiazd) wynosi 59 ziemskich dni. Z kolei pełen cykl dnia-nocy trwa tam aż 175 ziemskich dni. O tym, jak blisko planeta jest Słońca świadczy też fakt, iż okrąża ona Słońce zaledwie w 88 ziemskich dni. /11 Merkury - Odin Planitia NASA Powierzchnia Merkurego jest skalista oraz usiana wszelkiej maści kraterami, a sama planeta zalicza się do tzw. planet typu ziemskiego, z solidną powierzchnią, tak Ziemia czy Księżyc. /11 Merkury - mapa planety ze wzbogaconą kolorystyką NASA Merkury posiada cienką atmosferę składającą się głównie z tlenu, sodu, wodoru, helu i potasu, a na samej planecie nie da się oczywiście oddychać. /11 Merkury - krater Degas widoczny na środku zdjęcia NASA Merkury to także planeta, która nie posiada żadnego księżyca i nie licząc Wenus jest to jedyna planeta w Układzie Słonecznym pozbawiona takich obiektów. /11 Merkury - piękne zdjęcie południowej półkuli planety usianej kraterami NASA Merkury to planeta niezbyt sprzyjająca istnieniu życia. Dzienne temperatury sięgają 430 stopni Celsjusza, a w nocy spadają do minus 180 stopni. Z tego co wiemy o życiu, na Merkurym nie ma warunków do jego istnienia. /11 Merkury - krater Mena z charakterystycznymi, jasnymi "promieniami" NASA Gdyby stanąć na powierzchni Merkurego w momencie, gdy znajduje się on najbliżej Słońca, to nasza gwiazda byłaby ponad trzy razy większa niż podczas obserwacji z Ziemi. /11 Merkury - klimatyczne zdjęcie planety z lekko podrasowaną kolorystyką NASA Merkury doczekał się już paru kosmicznych misji. Pierwszą taką inicjatywą była misja Merkury 10, z kolei MESSENGER, należący do NASA, jako pierwszy obleciał planetę. Aktualnie trwa tylko jedna misja powiązana z Merkurym. To BepiColombo - wspólna inicjatywa europejskiej i japońskiej agencji kosmicznej, w ramach której na planetę leci sonda, która ma tam dotrzeć w grudniu 2025 roku i lepiej zbadać ten obiekt. /11 Merkury w pełnej krasie - tym razem w naturalnych barwach NASA Ze względu na eliptyczną orbitę planety (czyli przypominającej kształtem jajko) i jej leniwą, powolną rotację, podczas wschodu słońca obserwowanego z niektórych obszarów Merkurego, nasza gwiazda na krótko wschodzi, zachodzi i ponownie wschodzi. O zachodzie słońca ten proces postępuje w drugą stronę. /11 Popularne teleskopy w polskich sklepach Chcesz rozpocząć przygodę z domową astronomią? To zerknij na ceny popularnych teleskopów